Święta mniszka wyznawczyni Paraskiewa (Matijeszyna)

Święta mniszka wyznawczyni (prepodobnoispowiednica) Paraskiewa (Matijeszyna) urodziła się 28 października 1888 r. we wsi Piesczanoje powiatu Kamieniec Podolski, guberni podolskiej na Zachodniej Ukrainie w pobożnej i bardzo religijnej rodzinie chłopskiej. Życie Paraskiewy nie było jednak łatwe. Gdy dziewczynka miała zaledwie 8 lat, zmarła jej matka, a następnie dziadek Ambroży (który z Biblii uczył ją czytać i pisać) oraz młodsza siostra. Paraskiewa, obok babci, została główną pomocnicą ojca w gospodarstwie.


Już w młodości u Paraskiewy narodziło się pragnienie poświęcenia się życiu mniszemu, jednak babcia nawet nie pozwalała jej o tym myśleć. Znalazł się i potencjalny małżonek, jednak Paraskiewa wyjaśniła mu jakie ma plany i że za mąż nie wyjdzie. Młodzieniec sam zapragnął pójść w jej ślady, wyjechał na Św. Górę Atos i złożył śluby monastyczne.


W 1907 r., mając 19 lat Paraskiewa poznała adres monasteru w Teolinie. Napisała tam list i po otrzymaniu zgody na przyjazd wraz z przyjaciółką opuściła dom. Niemal bez pieniędzy, lekko ubrane, niekiedy nawet głodne, dziewczęta dotarły do oddalonego o około 800 km Teolina, gdzie zostały przyjęte jako nowicjuszki. Prawosławny żeński monaster Przemienienia Pańskiego w uroczysku Teolin, ówczesnego powiatu augustowskiego guberni suwalskiej, został założony w 1894 r. przez Arcybiskupa Chełmskiego i Warszawskiego Flawiusza. Znajdował się 25 km od Grodna i 74 km od Augustowa. Miał charakter misyjny, bowiem jego głównym zadaniem było praca z byłym unitami. Monaster posiadał dwie cerkwie, warsztat ikonograficzny, szkołę i sierociniec dla 100 dziewcząt, a także szpital i przychodnię. Jeszcze w młodości, zanim Paraskiewa trafiła do Teolina, w modlitwach prosiła Boga, aby wskazał drogę jej dalszego życia. Pewnego razu w sennym widzeniu ujrzała jaśniejącą światłością ikonę Matki Bożej, stojącą na cerkiewnej solei i otoczoną szarfą z napisem W tym monasterze żyć będziesz. Jednak w Monasterze Teolińskim takiej ikony Paraskiewa nie znalazła.


Po kilku latach pobytu w Teolonie Paraskiewa poprosiła ihumenię, aby pozwoliła jej na pewien czas pojechać do rodzinnego domu. Po drodze zajechała do monasteru w Turkowicach.


Prawosławne sanktuarium w Turkowicach było związane z kultem Turkowickiej ikony Bogarodzicy, objawionej w tym miejscy w 1382 roku. W XV w. w tym miejscu wzniesiono męski monaster prawosławny, który działał prawdopodobnie do 1789 r., a został otwarty ponownie, już jako żeński, w 1902 roku. Monaster stał się wówczas ponownie pątniczym centrum całej ziemi chełmskiej, do którego w dni największych świąt, do ikony Przenajświętszej Bogarodzicy, zdążało po kilkanaście tysięcy osób. W 1909 r. w monasterze mieszkało już 80 sióstr, a trzy lata później przestał on być filią Monasteru Radecznickiego.


Droga do Turkowic była długa i trudna. Paraskiewa była bardzo zmęczona, a na domiar złego zachorowała. Musiała zatrzymać się w monasterze. Znajdującą się tu cudowną Turkowicką ikonę Matki Bożej właśnie przeniesiono do zimowej cerkwi i przed umieszczeniem na swoim miejscu, ustawiono na solei. Właśnie wtedy przybyszka weszła do świątyni i ujrzała obraz, który niegdyś widziała we śnie. Nie miała już wątpliwości, że właśnie to miejsce było jej sądzone przez Boga. W 1912 r. Paraskiewę przyjęto do grona sióstr tej wspólnoty.


W 1914 r., gdy do Turkowic zbliżał się front rosyjsko-niemiecki, podjęto decyzje o ewakuacji monasteru. Wraz z częścią mniszek, które wzięły ze sobą cudowną Turkowicką ikonę Matki Bożej, wyjechała także Paraskiewa. Ewakuowany monaster znalazł się w Moskwie, gdzie na jego potrzeby przekazano część budynków Monasteru świętych Marty i Marii. Następnie mniszki przeniosły się do podmoskiewskiego Dmitrowa. Gdy w 1918 r. zakończyła się pierwsza wojna światowa, a część mniszek udała się na zachód z zamiarem powrotu do Turkowic, Paraskiewę pozostawiono na miejscu, aby zajmowała się wysyłką monasterskiego majątku w ślad za siostrami. Okazało się jednak, że władze polskie przeznaczyły zabudowania monasterskie w Turkowicach na cele opieki społecznej (powstał tu Zakład dla Sierot Wojennych) stały się tam „nieproszonymi gośćmi”. Paraskiewie również nigdy już nie było dane powrócić do Turkowic. Pozostała w położonym nieopodal Dmitrowa Monasterze Spaso-Blacherneńskim. Monaster ten, znajdujący się na północ od Moskwy, przy drodze wiodącej do Jarosławia, został założony w 1861 r. z inicjatywy A. Gołowinej, do którego należała wieś Diedieniewo. Ponieważ Paraskiewa dobrze znała cerkiewny Ustaw i była oczytana w literaturze cerkiewnej, miejscowa ludność poprosiła ją, aby uczyła ich dzieci czytać i pisać oraz języka cerkiewnos łowiańskiego. Paraskiewa odnosiła się do nauczania z uwagą i serdeczności ą, a liczba uczennic szybko wzrosła do kilkudziesięciu.


Widząc dojrzałość duchową Paraskiewy oraz doceniając jej pracę w dziećmi, 7 maja 1921 r. Biskup Dmitrowski Serafin (Zwiezdiński) udzielił jej postrzyżyn w riasofor, nie zmieniając przy tym jej imienia. Za zgodą ihumeni postanowił też przeznaczyć ją do pracy misyjnej. Jeszcze w tym samym roku, 10 grudnia, w zgodzie ze starożytnym obrządkiem, ten sam biskup poświęcił ją na diakonissę i zlecił niesienie pomocy w ołtarzu cerkwi w Podlipiczach. Mniszka w dalszym ciągu zajmowała się pracą z dziećmi i młodzieżą, a w 1922 r. założyła parafialny chór dziecięco-młodzieżowy. Jej długoletnia aktywność nie uszła uwadze władz.


W 1924 r. Paraskiewę po raz pierwszy wezwano do OGPU. Przykazano, aby zaprzestała prowadzonej pracy z dziećmi i młodzieżą. Mniszka jednak w dalszym ciągu, podtrzymywana duchową opieką biskupa Serafina, kontynuowała swoje dotychczasowe zajęcia. 27 maja 1931 r. Paraskiewę aresztowano (inne źródła mówią ogólnie o 1930 roku). Chociaż nie przyznała się do winy – zarzucanej jej agitacji antyradzieckiej, 28 czerwca trójka OGPU skazała ją na 5 lat zesłania w Kazachstanie. Przed odjazdem na zesłanie mniszka dostąpiła widzenia świętych apostołów Piotra i Pawła, którzy błogosławili ją i towarzyszące jej osoby. Najpierw Paraskiewa znalazła się w Ałma-Acie, skądskierowano ją na kazachską prowincję do pracy w obozowej kuchni. Będąc osobą głęboko wierzącą i religijną, mniszka odnosiła się do wszystkich z szacunkiem i życzliwością. Jakby w odpowiedzi na to zesłańcy zwracali się tam do niej nie inaczej niż siostro.


Po pewnym czasie Paraskiewę przeniesiono do Ałma-Aty, gdzie nieoczekiwanie spotkała swego ojca duchowego – biskupa Serafina, który w sierpniu 1932 r. również znalazł się na zesłaniu w Kazachstanie. Mieszkał on w Ałma-Acie przez trzy miesiące i w tym czasie mniszka miała możliwość spotykania się z nim i wspólnych modlitw. Wkrótce jednak Paraskiewę przeniesiono do miasta Barabińsk, gdzie okres jej zesłania dobiegł końca.
W 1935 r. schorowana Paraskiewa osiadła w Astrachaniu, gdzie utrzymywała kontakty z miejscowym biskupem Hermanem. Stąd przeniosła się do Kirsanowa w okręgu tambowskim. Gdy jednak wychowankowie mniszki z Dmitrowa dowiedzieli się, gdzie mieszka Paraskiewa, zatroszczyli się o to, by mogła powrócić do bliskiego jej sercu miasta. W miarę sił i pogarszającego się stanu zdrowia, ponownie zaczęła przysługiwać w cerkwi Kazańskiej ikony Matki Bożej w pobliskiej wsi Podlipicze. Zaczęło też przybywać do niej coraz więcej ludzi z prośbą o porady duchowe. Cierpliwie wysłuchiwała wszystkich przychodzących, po czym radziła im, co mają czynić i jak żyć. Ulubionym jej powiedzeniem były słowa „Bądźcie pokorni, do Chrystusa Zbawiciela podobni”.


W Dmitrowie mniszkę zastała druga wojna światowa i związany z nią głód. Zachorowała na ropień płuc, co sprawiało niewyobrażalny ból. Nie pomagały żadne lekarstwa i stan chorej lekarze uznali za beznadziejny. Paraskiewa już przygotowywała się do śmierci, gdy pewnej nocy po raz drugi dostąpiła widzenia świętych apostołów Piotra i Pawła. Apostoł Piotr podał jej klucze ze słowami będziesz jeszcze tymi kluczami otwierać drzwi cerkwi w Podlipiczach. Od następnego dnia, wbrew rokowaniom lekarzy, stan zdrowia chorej zaczął się poprawiać. Wyzdrowiała na tyle, że pojechała do rodziny na Ukrainę. Tam wyzdrowiała na dobre, po czym powróciła do Dmitrowa, gdzie ponownie objęła swoje poprzednie cerkiewne trudy. Ponownie zaczęli też przybywać od niej ludzie spragnieni duchowej porady i proszący ją o modlitwy.


Z biegiem kolejnych lat powróciły jednak poprzednie kłopoty z płucami. Do nich dołączyło też zapalenie stawów i czyraczność. Siły opuszczały ją coraz bardziej. Coraz rzadziej była w stanie dojść do cerkwi. Co gorsza, straciła ona wynajmowane mieszkanie w mieście i musiała zamieszkać we wsi Briłowo. Tam, będąc obłożnie chorą i potrzebując stałej opieki, została sparaliżowana. Ostatnie tygodnie i miesiące przed śmiercią bardzo cierpiała z powodu wrzodów na ciele i odleżyn... Zasnęła snem wiecznym 4 grudnia 1953 r., w dniu święta Wprowadzenia Przenajświętszej Bogarodzicy do Świątyni. Jej ciało spoczęło na miejskim cmentarzu w Dmitrowie.


W 1972 r. chór cerkwi Kazańskiej ikony Matki Bożej w Dmitrowie, założony przez Paraskiewę, uroczyście obchodził 50-lecie swego istnienia. Część chórzystów pamiętało jeszcze jego założycielkę. Mniszka Paraskiewa została zaliczona do grona świętych decyzją Św. Synodu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej 27 grudnia 2000 r. (w decyzji błędnie podano rok śmierci świętej jako 1952).


6 września 2001 r. Metropolita Kręcicki i Kołomieński Juwenaliusz, przewodniczący Synodalnej Komisji ds. Kanonizacji Świętych Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, podjął decyzję o otwarciu relikwii świętej. Komisji przewodniczył Biskup Widnowski Tichon, wikariusz Diecezji Moskiewskiej. Relikwie zostały otwarte 11 września 2001 r. na miejskim cmentarzu w Dmitrowie. Czasowo umieszczono je w Monasterze świętych Borysa i Gleba w tym mieście. 30 września tego samego roku uroczyście przeniesiono je do Żeńskiego Monasteru Spaso-Blacherneńskiego we Relikwiarz z relikwiami św. Paraskiewy w Monasterze Spaso-Blacherneńskim wsi Dedieniewo powiatu dmitrowskiego.


Obecnie znajdują się w głównej świątyni wspólnoty – cerkwi św. wielkiego męczennika Dymitra z Tesalonik. Ze współczesnymi dziejami wspólnoty, poza św. Paraskiewą, związana jest też inna święta mniszka – Rafaela (Wiszniakowa), która zmarła śmiercią męczeńską w 1938 roku. Monaster, zamknięty w okresie władzy radzieckiej, odrodził się ponownie 20 kwietnia 2001 roku, niespełna pół roku przed przybyciem tu relikwi św. Paraskiewy.
Obecnie obok Blacherneńskiej ikony Matki Bożej relikwie św. Paraskiewy należą do największych świętości wspólnoty.

opr. Jarosław Charkiewicz